A ja rosne i rosne
(2010-03-11)

Witam dlugo mnie nie bylo ale mama nie ma zbytnio czasu bo jak nie ja to brat broii a teraz te cieple dni wychodzimy na dluzej i tak jakos nie ma czasu,ale juz jestem i opowiem wam co sie u mnie pozmienialo.No wiec juz skoczylam pol roczku zebulkow niemam (a tak na marginesie moja mama doczekac sie nie moze bo moj brat juz mial jak byl w moim wieku i mama codziennie ze trzy razy sprawdza czy i mi nie wyszly),wloski mi rosna,i zaczynam nabywac od brata zlych nawykow np.takie ze kiedy moj brat pluje to ja z nim i cali sie przy tym oslinimy,krzyczec i piszczec tez umiem i to jak glosno no i jeszcze pokazywanie jezyka to jest najfajniejsze.moje umiejetnosci na ten okres zycie sa takie ze juz samodzielnie siedze (czasem tylkosie gdzies kiwne)umiem sie juz podniesc do pozycjii siedzacej jak mam cos od czego moge sie odeprzec , pomykam w chodziczku i co najwazniejsze dla kazdej mamy powiedzialam juz swoje pierwsze slowo jakim bylo"MAMA" a moje kolejne to "baba"i raz mi sie rano wymkslo "tata" mojego pierwszego slowa urzywam czesto lecz nie nagminnie w styulacjach wyjatkowych takich jak-jestem glodna,potrzebuje pomocy bo chodzik mi utknol gdzies i jak moj brat mi dokucza.czesto teraz mowie baba bo mi sie podoba. waze juz okolo 8,2kg.no to by bylo na tyle dzisiaj pozdrawiam







Komentarze (1):
napisz komentarz

relacja z polski
(2010-02-23)

Czwsc dzieciaczkidlugo mnie nie bylo za sprawa pobytu w polsce i tez tego ze mama jest zabiegana. A wiec w polsce bylismy do 10lutego dzialo sie wiele po przyjezdzie kilka dni mialam chrzest (30.01.2010)byla to wielka chwila w moim zyciu bo bog wszedl w moje malenkie cialko i otrzymalam swojego aniola stroza,po tej uroczystosci byla mala impreza,na ktorej bylam gwiazda wieczoru i na prawo i lewo szczelali mi zdjecia a to z dziadkami a to z chrzestnymi jeszcze z kuzynostwem i ciotkami oj bylo to dla mnie swietne bo ja kocham negatyw i sie smiac.W reszte dni mama z tatem jezdzili i zalatwiali sprawy urzedowe co nie bylo takie proste bo jezdzili i jezdzili ale w rezultacie wszystko zalatwili.w ostatnie dni pojechalismy na wies do cioci joli (bo wczesniej bylismy u cioci ewy )tam to mnie lylali na calego ale na szczescie nie rozpiescili.no to tyle by bylo z mojego pobytu w polsce





Komentarze (2):
napisz komentarz

wielkie szykowanie
(2010-01-25)

czesc wam ja tak na krutko dzis bo niemamy czasu zbytnio bo szykujemy sie do polski bo w srode rano wylatujemy a tu cza sie spakowac sprawdzic dokumety posprzatac a skad tyle czasu wziasc.ja sie nastepnym razem odezwe po 10 lutego.pizdrawiam i milego blogowania zycze.niezapomnijcie o mnie





Komentarze (1):
napisz komentarz
ważne daty
2009-12-24

moje pierwsze swieta


2009-12-06

moje pierwsze mikolajki


2009-10-13




2009-10-12

podnosze juz glowke jak leze na brzuszku


2009-09-15

odpadl mi pempuszek


więcej »
powiedzonka
archiwum
.......i tyle sie zdarzylo
(2010-01-20)

No i mamy juz prawie koniec stycznia a ja sie dopiero odzywam tu niekrzyczcie na mnie bo nie moja wina bo jak ja jestem grzeczna to brat dokazuje i w ten oto sp...

więcej »
mój blog odwiedziło 860 osób